Najważniejszą cechą jaką musi posiadać dobry kolekcjoner jest instynkt poznawczy, i oczywiście pragnienie zdobywania wiedzy.
Kolekcjoner z prawdziwego zdarzenia żyje swoją pasją.
Wie co dokoła się dzieje, ale jest wyczulony na pewne, odrębne aspekty życia.
Ciągle odwiedza muzea, galerie, ogląda arcydzieła sztuki najnowszej, podziwia stare przedmioty, jednym słowem bez przerwy pogłębia swoja wiedzę.
Musi być wyposażony również w zmysł niezwykłej harmonii, z którym, albo się urodzisz, albo nabędziesz ciężką pracą.
Janusz Miliszkiewicz prywatny kolekcjoner, a ponadto znawca rynku antykwarycznego zachwala wiedzę profesjonalnych kolekcjonerów, zaznacza, że jest ona większa od wiedzy naukowców po specjalnych studiach. Z tego powodu liczni zbieracze prowadzą własne antykwariaty i galerie.
Tak jest w przypadku właścicieli krakowskiego Nautilusa, Michała Maksymiuka i Macieja Żywolewskiego, którzy kolekcjonują grafikę.
W Krakowie znajduje się również Galeria Sztuki Nieprofesjonalnej Leszka Macaka.
Znajdują się tam najbardziej drogocenne eksponaty tej sztuki.
W tym mieście działa również Marek Sosenko, kolekcjoner starczy zabawek i fotografii, również posiadacz największej i najwszechstronniejszej polskiej kolekcji pocztówek i form przedpocztówkowych.
Jego zbiory to ponad 600 tysięcy obiektów, w tym jedyne znane egzemplarze zawiadomień o śmierci ołomunieckich, które pochodzą z drugiej połowy XVIII wieku i są pierwszymi na świecie formami przedpocztówkowymi.
Posiada również listy z czarną pensówką (pierwszy znaczek świata), a także z pierwszym znaczkiem polskim. Jego pasję podziela reszta rodziny.
Syn zajął się kolekcjonowaniem fotografii, najstarsza córka ma jedną z największych w Polsce kolekcji piór wiecznych, a druga córka zbiera flakoniki po perfumach.
Osnuty legendą jest również Andrzej Starmach, krakowski kolekcjoner sztuki współczesnej, szczególnie dzieł Jerzego Nowosielskiego.
W Bielsku-Białej znajduje się okazała galeria zegarów, mebli, szkła, porcelany srebra i brązu, której właścicielem jest Leszek Wąs.